Bóg patrzy jak czekasz …

Bóg patrzy jak czekasz. Dobrze jest czekać w milczeniu  na zbawienie Pana” Treny  3, 26

Spotkanie dla kobiet on-line. Prowadzi Ewa…

Witajcie,

Dzisiaj   miałam prowadzić razem z Hanią i Basią nasze   „spotkanie siostrzane”   Przygotowałam   mój temat ok. 4 miesięcy  temu  i  nie  przypuszczałam, że  stanie się  on taki aktualny .  Brzmi  on „Bóg patrzy jak czekasz”

Chcę się z wami podzielić paroma  myślami z moich  notatek a jeśli Bóg pozwoli  to może w przyszłości będę  mogła rozwinąć  ten temat  na naszych   spotkaniach  już w waszym towarzystwie  🙂

Myślę, że wszystkie teraz czekamy  na  to, kiedy skończy się   ten trudny  czas  i kiedy  będzie można wrócić do „ starego, normalnego życia” . Każda z nas różnie radzi sobie z tym czekaniem  bo jesteśmy w różnych okolicznościach  życia .

1 )  Wiem,  że można w różny sposób „czekać” : w dobry sposób – konstruktywnie, cierpliwie lub  źle – działając destrukcyjnie na innych lub  siebie.  Widać to dobrze na przykładzie  dzieci.  Niektóre  gdy na coś czekają   co chwila,  z niecierpliwością się pytają    i  denerwują  wszystkich dookoła, inne  siedzą spokojnie i wyczekuję  na właściwy czas . Może pamiętacie postać Shreka z bajki , który pytał co chwilą w podróży –„Daleko jeszcze ???” Jakie to było  denerwujące !!!

Ostatnio  zaczęłam    szukać  w Biblii  tych  postaci, które musiały długo  na coś czekać  –  niektóre z nich robiły to naprawdę  dobrze, inne próbowały  ciągle Boga pospieszać, wyręczać  lub  stwierdziły, że On  zwleka  i  nie  można  na  Nim polegać  bo zapomniał o nich.

Dla  mnie  wspaniałym przykładem jest Dawid.  Przez bardzo długi   czas  musiał  ciągle uciekać przed Saulem. Czytam  o jego zniechęceniu, zmęczeniu  fizycznym , psychicznym,   ciągłymi ucieczkami, niepewnością jutra , życiu w ciągłym  zagrożeniu. Choć nasza sytuacja  jest  o wiele lepsza  z pewnością mamy ochotę  za nim powtórzyć pytanie do Boga  „ Panie, jak długo…?”  (Psalm  6, 4 b). „ Dopókiż mieć będę  zmartwienie  w duszy , a strapienie w sercu –codziennie ?” (Psalm  13, 3 ).

Bóg zna naszą naturę, On  nas stworzył  ( jesteśmy w końcu Hand made  by God) .  W Jego Słowie  czytamy  „ Przewlekłe oczekiwanie sprawia sercu ból”   (Przyp.  13, 12). Czekanie nie jest łatwe,  jest czasami bardzo,  bardzo trudne.

Jakie jest moje czekanie ?  Czy  jest  rosnącym rozgoryczeniem,  narastającą  frustracją , gniewem na sytuację  czy może akceptacją, uczeniem  się  pokory,  pytaniem się Pana „ Co chcesz mi dzisiaj powiedzieć  i czego nauczyć w obecnej sytuacji ?”

 Bóg patrzy na Ciebie jak czekasz . 

2)  Z czekania  mogą powstawać dobre, piękne rzeczy .

Gdyby nie czekanie Dawida  nie mielibyśmy tylu wspaniałych Psalmów. Są  one  w obecnej rzeczywistości niezwykłym   źródłem  pociechy  i  pokrzepienia dla nas:  „Ale ja Tobie ufam,  Panie, mówię  Tyś Bogiem moim.  W ręku twoim są losy moje”( Psalm  31, 15-16)

Nie mielibyśmy całej historii Abrahama i Sary  gdy tyle lat czekali  na  dziecko,   przykładu  kobiety, która musiała 12  lat czekać na uzdrowienie  z krwotoku  i wiele innych niezwykłych biografii.

Jeremiasz  doznając  zniechęcenia wiedział co pisze : „ Dobrze jest czekać w milczeniu  na zbawienie Pana” Treny  3, 26

Jak ty wykorzystujesz  „czas  czekania” ? Czy   Twoja   ufność do Boga będzie silniejsza  jak On  wysłucha twoją modlitwę czy  pokona Cię zwątpienie,  gorzkość  i lęk i naznaczy Cię na przyszłe lata  twojego życia?

 Bóg  patrzy jakie będą owoce twojego czekania . 

3) Nie  znamy odpowiedzi  na  pytanie  kiedy  i jak długo  będzie  trwała  epidemia .  Szukamy jej  zawzięcie  w informacjach, u specjalistów,  w statystykach, w  historii ludzkości . Człowiek potrzebujemy się uchwycić  czegokolwiek  aby mieć nadzieję.

W Biblii   nasza nadzieja  jest nazwana: „kotwicą duszy, pewną i mocną”  ( Hebr. 6, 19)    i powinna  się  ona znajdować  nie w/w  źródłach ale  w  tym, że znamy Tego, który zna odpowiedz na  każde pytanie .

Czy możesz powiedzieć  za   Dawidem „Pokładam  w Panu  Bogu  nadzieję moją” (Ps. 73, 28) ?  Bohaterowi  wiary nie przetrwali dlatego, że   wiedzieli kiedy  ich problemy się skończą  ale dlatego, że  mieli nadzieję –  wiarę i pewność  w dobroć, mądrość i  wszechmoc naszego Ojca, który jako jedyny nie jest zaskoczony  tym co  dzieje  na  świecie.

Jego obecność  jest najbezpieczniejszym  miejscem schronienia  „Schronem  pewnym  jest Bóg wiekuisty  a tu na dole Jego ramiona wieczne”  V Mojż  33,  27.  Nawet  kiedy wszystko zawodzi,   Boża obecność  rozciąga nad nami  jak  niewidzialny namiot  pod którym  nadal możemy  cieszyć się życiem i świętować  Jego  wierność.

 Bóg patrzy  w czym  lub w kim pokładasz nadzieję.

I na zakończenie -nasz Ojciec  dał  nam dobrą radę  na obecny czas:

„Baczcie więc  pilnie , jak macie postępować , nie jako niemądrzy lecz jako mądrzy , wykorzystując czas gdyż dni są złe”.  Ef  5, 15-16

Podaję parę propozycji  na dobre  wykorzystanie czasu

  • Przypomnij sobie listę sióstr z naszego kościoła  i módl się  każdego dnia o jedną z nas . Możesz wzbogacić modlitwę   telefonem do niej lub napisanie sms z wersetem .
  • Wejdź na stronę www.dobraczastka.pl  To blog prowadzony   przez  dwie Magdy  dla kobiet, które chcą  lepiej poznać Boga.
  • Wyznacz sobie mały cel na najbliższy tydzień –  spróbuj powiedzieć 3 os.obom  o Jezusie  (np. poprzez wrzucenie traktatu do skrzynki,   napisanie maila)

 

Życzę Wam, kochane   abyśmy  codziennie zwracały  się do naszego  Ojca „ Mocy moja,  Ciebie trzymać będę”   Ps.  59, 10